Nie zastanawialiście się nigdy jak to z nimi jest?
Od wieków ludzkość pragnie zatrzymać swą młodość, a nawet życie. Poprzez najróżniejsze zabiegi, często magiczne czy alchemiczne, pragnęliśmy wynaleźć złoty środek, który da wymarzone skutki. Poszukiwania kamienia filozoficznego, kąpiele w krwi pięknych i zdrowych dziewic- o tak, zapewne dziś znacznie trudniej o takie środki. Od drugiej połowy XX wieku w nauce rozwinęła się gerontologia traktująca o starości. Pociągnęła za sobą pytania wiążące się ze starością- dlaczego się starzejemy i czy da się to jakoś zatrzymać? Podobnie do średniowiecznych alchemików, dzisiejszy naukowcy szukają substancji które zatrzymają lub cofną starzenie się organizmu. Nie do końca bez skutku.
Interesuję się moim zdrowiem i szczerze mówiąc, również poszukuję takowych eliksirów. Natrafiłam na wiele różnych informacji, niektóre z nich były naiwne i kompletnie nielogiczne, inne zaś okazały się niesamowite. Przedstawię wam kilka moich sposobów na zatrzymanie zdrowia i urody- i nie będzie to ani krew, ani kamienie, ani też zmielone żołądki nietoperzy. Będzie to coś, czego niekoniecznie się spodziewacie, i co nie ma skutków błyskawicznych. Bo na młodość i witalność pracuje się całe życie. I jednorazowe zabiegi nie pomogą osobom, które nie pragną zmiany w swym życiu.
A więc zacznę od prostej rzeczy. Od kuchni.
Napoje
Na początek pokażę wam coś, od czego łatwo zacząć. Bo nie wymaga dużego wysiłku i pieniędzy przygotowanie przynajmniej raz dzienne szklanki tego płynnego złota.
Power Drink
Potrzebujecie
-Ocet jabłkowy
-miód
-cytrynę
-wodę
Ocet, miód i cytryna? To da się pić?
Da się. I jest całkiem smaczne. A proporcje zależą od was.
Ja nalewam 1/5 octu do szklanki, dodaję łyżkę lub dwie miodu, kropię cytryną i dolewam wody. Na początek smak octu może nie smakować i zniechęcać, jednak po pewnym czasie staje się całkiem naturalny. Więc polecam zacząć o maleńkiej ilości octu i dwóch łyżek miodu.
I co w tym takiego niesamowitego?
Ocet jabłkowy wytwarza glikogen, który polepsza stan naczyń krwionośnych, sprzyja tworzeniu się czerwonych krwinek i poprawia cykl menstruacyjny. Pektyna przyspiesza tempo trawienia. To ona obniża poziom cholesterolu we krwi, zapobiega nadciśnieniu i
poprawia stan naczyń krwionośnych. Ocet zawiera dużo potasu, potrzebnego do wyciszenia układu nerwowego, regulacji pracy hormonów, oraz zatrzymywania w organizmie wapnia, żelaza, magnezu i krzemu. Składników tych często brakuje tradycyjnej diecie. Ocet jabłkowy posiada duże ilości witaminy E- która może nie posiada bezpośredniego wpływu na przemianę materii, jednak nie bez przyczyny jest określana mianem witaminy
młodości. Nawet w celu odchudzania ocet jest wskazany, gdyż osoby tęższe są bardziej narażone na choroby. Poza tym uzupełnia braki mineralne, które często wychodzą w czasie diet.
Nie wiem czy was przekonałam, mam jednak jeszcze jedną propozycję.
I jest to opcja niezwykle smaczna.
Soki
Ale nie byle jakie. Kupne, słodzone soki nie zdadzą się w tej kwestii. Mowa tu o świeżo wyciśniętych sokach z surowych owoców i warzyw. I po co takie soki?
Soki wypłukują stare, martwe komórki z naszego organizmu, pomagają w rozpuszczaniu nagromadzonych soli, jak i kamieni nerkowych oraz wątrobowych, a także są ważnym elementem zapobiegawczym chorób nowotworowych. Podczas robienia soku w sokowirówce szkodliwe substancje zostają w miąższu do wyrzucenia. Soki zawierają wodę, rozpuszczone w niej witaminy, mikroelementy i łatwo przyswajalne sole mineralne. Sok należy pić 20 minut przed posiłkiem, małymi łyczkami, trzymając łyk kilka sekund w ustach. Dlaczego? Bo enzymy trawiące sok znajdują się właśnie w jamie ustnej, zaś gdy pije się szybko, sok trafia do żołądka, gdzie fermentuje.
Soki pijemy tuż po przyrządzeniu.
Dobra, co do samych soków. Można je robić ze wszystkich owoców i warzyw. Można je mieszać wedle uznania, choć nie polecam soku pomidorowo-buraczanego (smak jest nijaki).
A więc
Sok z buraków
Wytwarza czerwone ciałka krwi, polepsza jej skład, wstrzymuje menopauzę, choroby układu krążenia, pokarmowego, rozpuszcza kamienie. Dodatkowo jest to sok, który daje niesamowitego kopa energetycznego, i jako jedyny powinien odstać 2-3 godziny przed spożyciem.
Sok z marchwi
Zawiera całą masę witamin, w tym E. Polepsza strukturę włosów, zębów, paznokci, zwiększa odporność na infekcje i walkę z nimi. Wpływa na walkę z alergiami skóry,uczuleniami, wypryskami. Co ważne, pomaga w oczyszczaniu organizmu przez układ limfatyczny.
Ciekawostka? Sok z marchwi ma strukturę i skład podobny do naszej krwi. Tylko zamiast atomu żelaza, występuje atom magnezu. Pijąc sok z marchwi pijemy najczystszą "krew" rośliny, którą nie na darmo w czasach starożytnych nazywano królową warzyw.
Eliksiry młodości? Dbajcie o siebie. Dbajcie o zdrowie, o skórę, o witalność. Nie szukajcie wymyślnych sposobów, bo tak naprawdę odpowiedni styl życia i dieta są najlepszym środkiem. Macie wiele do popisu w tym temacie. Ja osobiście wynalazłam te informacje w książkach dr
Michała Tombaka, którego lektury polecam.
A na do widzenia wrzucam wam coś do posłuchania. Muzyka która potrafi wzruszyć wszystkie zmysły i porwać w nieznane..
Dead Can Dance - Enigma of the absolute
Miłego słuchania i smacznego
Leśny Duch